Powiększenie
   Kontrast
   Lektor migowy

Patron

 FELICJAN SYPNIEWSKI - Wspaniały Wielkopolanin, niezwykły przyrodnik

 

Przyszły badacz urodził się, w trudnych dla polskiej nauki czasach zaborów, 24 stycznia 1822 we wsi Piotrowo pod Poznaniem.
 
Pochodził z rodu Odrowążów Sypniewskich, którzy już w XVI wieku osiedlili się w Wielkopolsce. Rodzicami Felicjana byli Stanisław Sypniewski, w czasach Księstwa Warszawskiego prezes rady municypalnej Poznania, asesor trybunału handlowego i Anna z domu Powelska.
 
Młody Sypniewski uczęszczał do szkół poznańskich, między innymi od 1831r. do Gimnazjum Marii Magdaleny.
 
Około 1840 roku zaliczywszy klasę zwaną sekundą podjął praktykę rolniczą w majątku Truskułowo, a w 1842 wstąpił do 2-letniej Akademii Rolniczej w Reskowie na Pomorzu Zachodnim. Przez kilka lat studiował nauki przyrodnicze w Berlinie, jednak stopni naukowych nie uzyskał.
 
Po zakończeniu edukacji powrócił do Piotrowa i poświęcił się prowadzeniu majątku. Zajmował się też ogrodnictwem, kształceniem przyszłych ogrodników, medycyną, filozofią i sztuką.
 
 
Dalsze lata upłynęły Felicjanowi Sypniewskiemu na samokształceniu i realizacji pasji związanych z poznawaniem ojczystej przyrody.Prowadził badania nad florą i fauną okolicznych terenów.Współpracował z poznańskim tygodnikiem "Przyroda i Przemysł"
 
Poszerzał bibliotekę ze zbiorami prac z zakresu entomologii i malakologii. Zebrał mnóstwo preparatów roślinnych i zwierzęcych. Posiadał znaczny zbiór motyli Wielkiego Księstwa Poznańskiego( ponad 10 000 okazów). Zajmował się też opisem pająków, mchów i wodorostów, a także dziełami o mamutach. Interesował się także astronomią.
W 1857 roku został członkiem zwyczajnym powołanego wówczas Towarzystwa Przyjaciół Nauk w Poznaniu i od 31 października przejął przewodnictwo jego Wydziału Przyrodniczego. Na posiedzeniach Wydziału wygłosił dziewięć odczytów. Był twórcą polskiego terminu OKRZEMKI.
 
Jego praca o okrzemkach zrobiła tak duże wrażenie w świecie naukowym, że dziekan Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Jagiellońskiego zaproponował badaczowi objęcie katedry zoologii. Skromny botanik odmówił objęcia stanowiska ze względu na brak stopni naukowych.
 
Podziwiany za swą pracę cieszył się dużym uznaniem w środowisku wielkopolskich przyrodników. Zmarł w Piotrowie w 1877r.
 
Tak wspominali Felicjana Sypniewskiego jego przyjaciele: Jego zbiory będą(…) przypominać męża, który miłością wiedzy i kraju pałając, starał się o rozszerzanie nauk, o których miał przeświadczenie, że są podstawą postępu i dobrobytu narodu.